BATonik

Siedzę sobie w internecie, patrzę po sklepach dla dzieci i mam, bo już tak właśnie mam, że chcę młodemu kupować, niech ma i on, patrzę w ten sklep i pierwsza mi się w oko rzuca zakładka ‘pociążowy pas wyszczuplający’. I już smutnieje mi serce i dusza, że tak sobie nie …

ostatnie tygodnie, ty godnie

Wszystkie mam objawy ciąży na raz i teraz. Wszystkie te najtrudniejsze, że zgaga od mrugnięcia okiem, treść żołądkowa wraz z żołądkowym kwasem lata sobie samopas po przełyku, regularne robiąc przypływy w gardło, jak nachalne bisy na wielkiej scenie artystów wcale nie tak dobrych, by po tylekroć wracać. Nerwy mną targają …

co w ciąży ciąży

Jak na przykład twoja koleżanka jest w ciąży, a ty już masz swoją ciążę za sobą to zanim jej powiesz, ja tak wyglądałam przy porodzie jak ty teraz, zastanów się. I się zastanów zanim jej powiesz, zjadłam dzisiaj trochę za dużo roszponki i całego buraka, i biegałam tylko 10 kilometrów, …

po to my

Koniec października, płyniemy z Tomkiem promem, nasze rzeczy, co ich pół ciężarówki, a które są dorobkiem naszym wielkobrytyjskim, trochę jeszcze islandzkim i trochę niemieckim, dojeżdżają już powoli do Polski, my z Irlandii do Francji płyniemy najpierw, stamtąd pojedziemy do Luksemburga, później do Niemiec, a następnie na Wrocław cudny i piękny, …

psy i łzy

Na mojej starej dzielni, w Bydgoszczy – mieście moim nowym – mieszka baba, co ma dwa psy. Euro i Dolar. Takie mają imiona. Euro kocha świat, ludzi i zwierzęta, i okazuje to, łażąc za tobą krok w krok. Dolar jest agresywny, nieustępliwie szczeka i zawsze jest na smyczy. Dolar waży …

znowu narzekam, moi mili

Z tym wyjeżdżaniem z miejsc jest tak, że nas niby ciągnie, niby frajda, po tylu latach jedziemy, ju hu, a później przyjeżdżamy i ja jestem w  kropce zupełniej, wstaję rano, robię herbatę, a żyć się nie chce od tej polskiej zimy, od tych ciemnic prawie całodobowych, od tramwajów zapchanych po …

POLSKA

Rym cym cym piszę na szybko, bo później będzie drżenie przed spaniem, że nie robię nawet rzeczy, które lubię, tylko te robię, które muszę i nie lubię, życie jest od tego nieszczęśliwe i niepełne, nikt nie chce tak niepełnie żyć. No więc wyjechaliśmy z Irlandii Północnej, łza leciała od oka …

Hasztagi z podróży

Siedem dni. Laba. Malaga. Hiszpania. Podróż poślubna, romantyczne plany. Hummus na lotnisku, całe życie dieta, ciecierzyca, tahini i papryk paleta. Samolot. Latanie. Chmury. Góry. Gadanie, czytanie, książek dokańczanie, literatura, litery, puzzle z alfabetu. Lądowanie, i Tomka za rękę ściskanie. Panikowanie. Malaga. Hiszpania. Ciepło, lato, zazdrości tym wzbudzanie. Centrum miasta, apartament, …

emiGRACJA, cz. 2

Najpierw było to piwo, później była fabryka sosów. Pojechaliśmy do fabryki sosów, tam była pani, która miała 300 lat i która szeptem tłumaczyła nam, co mamy robić. A mieliśmy zamieniać miejscami majonez z keczupem w wielkich kartonach. Więc majonez był po lewej, a keczup po prawej, a miało być odwrotnie, …