Małe tęsknoty

Boję się powrotu do Polski, bo boję się zmian. Od kilku dni nakręcam się tym strachem, że wracamy, bo Polska taka owaka, bo inflacja, zarobki, służba zdrowia, ludzie niemili, nieszczęśliwi i wrodzy. Ja się boję zmian, moi drodzy. W ostatnim tygodniu chodzę na długie spacery każdego dnia, żeby na zapas …

poWROty

Jak wyjeżdżałam z tych wszystkich domów moich, żeby w innych domach żyć i w innych krajach, zawsze najpierw robiłam mnóstwo zdjęć tym miejscom, które opuszczam. To nie były żadne szczególne miejsca tylko na przykład ulica, którą codziennie wędrowałam, sklep, w którym robiłam regularne zakupy, budynki, które zwykle mijałam bezrefleksyjnie. Później, …

Roma

Oglądaliśmy z Tomkiem jakiś dokument, była 23 jak skończyliśmy, a ja w trakcie dokumentu miałam skurcze, ale nic sobie z nich nie robiłam, bo od tygodnia miałam skurcze wieczór w wieczór, nie można tak wieczór w wieczór panikować, że to chyba to. Tomek zasnął, a ja liczyłam sobie po cichutku …

dom

Za kilka miesięcy wrócimy do Polski. Po 11 latach na emigracji. Za kilka dni urodzę dziecko. Za chwilę zmieni się szalenie dużo, a ja wcale nie wiem, czy jestem gotowa. Czy sobie poradzę. Miałam tyle domów. Taki duży dom z ogrodem mieliśmy w Irlandii Północnej. Trzy sypialnie, salon z kominkiem, …

(G)dziewczyny

Od kiedy wyjechaliśmy z Irlandii Północnej nie mam koleżanki do wspólnego picia kawy. Nie mam koleżanki już od czterech lat. Najpierw byliśmy w Bydgoszczy i miałam plany poznać mnóstwo ludzi i w końcu – po latach na emigracji – móc mieć pod ręką wszystkie słowa i układać z nich niekończące …

wy-obrażenia

Jakiś pan w telewizji powiedział, że ma 38 lat, a na moje był bardzo dorosły, musiał więc mieć dużo więcej jak 38, bo ja będę miała 38 lat za dwa lata, a w ogóle nie jestem jak ten pan z telewizji. Wydawało mi się zawsze, że bycie dorosłym to bycie …

Sto lat dla mnie samej

Mam dzisiaj urodziny i od lat mam tak, że w urodziny traktować chcę siebie samą szczególnie. Straszną mam na to szczególne traktowanie presję i w ten urodzinowy dzień często jest tak, że czuję się szczególnie podenerwowana. Bo jednak przecież powinnam wziąć rano prysznic pełen refleksji, coś przemyśleć i postanowić coś, …

cztery miesiące

Cztery miesiące nie pisałam tu nic i właściwie nigdzie nie pisałam nic przez cztery miesiące. Cztery miesiące to jest jedna trzecia roku. Bardzo dużo. Już sobie obiecałam, że w nowym roku, wiadomo. Co ciekawe, nie obiecałam sobie w nowym roku metamorfoz i diet. Nie obiecałam sobie, że będę ćwiczyć, choćby …